Typy psychologiczne badaczy naukowych cz. 2

Jakkolwiek podział sam uważam za bardzo trafny, to jednak nazwy „klasyk” i „romantyk” nie wydają mi się szczęśliwe; wszelako, przyznać muszę, nie mogłem wymyślić terminów odpowiedniejszych. Za niezbyt szczęśliwe uważam te nazwy dlatego, iż one pomimo woli imputują nam pojęcie wyższości jednego typu nad drugim; zdawałoby się bowiem, iż w nauce klasyk przewyższa zawsze romantyka, a ta ostatnia nazwa, stosowana dotychczas do poetów i w ogóle przedstawicieli literatury pięknej, wydaje się na pierwszy rzut oka poniekąd dziwną w zastosowaniu do ludzi nauki, ścisłych badaczy. W rzeczywistości atoli, jak wspomniałem, tak nie jest; oba typy napotykamy pośród najlepszych i najznakomitszych przedstawicieli nauki. Pamiętajmy więc o tym, że nie chodzi na razie o nazwę, lecz o samo pojęcie, a mając to wciąż na myśli, możemy operować swobodnie tymi wprowadzonymi, a właściwiej zastosowanymi do nauki terminami Ostwalda.