Typy psychologiczne badaczy naukowych cz. 16

Od takich ujemnych typów klasyków nauka otrzymuje daninę bardzo skąpą, schodzą oni z areny działalności naukowej wprawdzie zasobni w doświadczenie, o dużej często wiedzy, lecz z tych skarbów ich ducha, których uzewnętrznić nie potrafili, nauka ma małą korzyść.

Inny ujemny typ klasyka mamy wtedy, gdy flegmatyczne usposobienie tegoż przechodzi częściowo w hipochondryczne. Drobiazgowość doprowadza go do przesadnego pedantyzmu; niezadowolony z wyników swojej pracy, przenosi to niezadowolenie na uczniów lub asystentów w pracowni, gdera i dokucza pracującym, strofuje i gani ich na każdym kroku, zniechęcając w ten sposób młodzież do pracy naukowej. Pamiętam, jak nauczyciel mój uniwersytecki W., który był klasykiem o odcieniu hipochondryka, ochrzcił początek moich zajęć praktycznych w pracowni zoologicznej. Zebrało się nas kilku na pierwszą godzinę owych zajęć. W. dał nam kilka żywych owadów, powiedział „niech panowie preparują” i pozostawił nas samych. Na stole stały miseczki z woskowym dnem, leżały różne narzędzia i więcej nic. Nie wiedzieliśmy, jak się do tego preparowania zabrać, bo w ówczesnych gimnazjach mowy nie było o jakichkolwiek bądź praktycznych ćwiczeniach przyrodniczych, a byliśmy słuchaczami pierwszego roku, świeżo zapisanymi w poczet uczniów uniwersyteckich.